czwartek, 6 czerwca 2013

[Rodzina]Problemy przyszłej mamy

Ostatnio moja koleżanka oznajmiła wszystkim, że już wkrótce będzie dumną mamą. Przy okazji więc w raz z mężem robią całkowity remont pokoju. Kiedyś już mówiła mi o tych planach, ale jakoś z braku czasu i odpowiedniej motywacji stale go przekładała. Nareszcie los się do nich uśmiechnął zwłaszcza, że od dość dawna starali się o maleństwo. Niemal się już poddali i całkowicie odpuścili. Można domyśleć się, że od razu wpadła w olbrzymią euforię i wszystko zaczęła dokładnie planować. Zagoniła męża do remontu, a mnie zaciągnęła na zakupy. Ułożyłyśmy ogólny zarys na cały weekend i rozdzieliłyśmy sobie zakupy na te związane z ciuszkami, dodatkami i sprzętem. Najbardziej zależało jej na zakupie łóżeczka, małej szafki oraz niezbyt ciężkiego wózka, ponieważ wiele na ten temat się nasłuchała. W miarę prędko poradziłyśmy sobie z pierwszą częścią, dopiero wózki faktycznie sprawiły nam kłopot. Nie dość, że cena wysoka to wszystkie są okropnie ciężkie. Szczególnie kluczowe dla nas były w miarę duże kółka oraz solidne wykończenie. Całość musi być zgrabna, a nie toporna. Zawitałyśmy do trzech najbardziej znanych sklepów i absolutnie nic nie znalazłyśmy. Wszystkie modele były identyczne. Dobrze, że sprzedawczyni powiedziała nam o nowej dostawie za około miesiąc. Powiem Wam szczerze, że odetchnęłam z ulgą, ponieważ miałam naprawdę dość. Jedno mogę obiecać, kiedy zdecyduję się na dziecko nie podaruję jej podobnej wyprawy. tags: wózki, akcesoria dla dzieci, dom, rodzina, wózek dla dziecka