środa, 19 czerwca 2013
[Rozrywka]Mój ukochany wieczór w miesiącu
Niedawno spotkałyśmy się wraz z koleżankami na babskich pogaduchach w jednej z naszym najbardziej lubianych kawiarenek. Około raz w miesiącu staramy się umówić i spędzić kilka godzin na rozmaitych, najnowszych ploteczkach. Szkoda, iż czasu na to mamy coraz mniej, lecz w końcu większość już stworzyła rodziny i ma swoje prywatne życie. Żadna z dziewczyn nie powinna skarżyć się na nudę, w końcu tyle jest do opowiedzenia. Właśnie dlatego kocham te nasze spotkania. Ostatnim razem jakoś wyjątkowo zainspirował nas temat kosmetyków. Jako, iż cierpię na suchą skórę mogłam skorzystać i popytać dziewczyny o pomoc. Poleciły mi zdecydowanie kremy firmy Nuxe. Ponoć idealnie nawilża i rzeczywiście widać jakieś efekty. Następnie wiadomo obgadałyśmy nasze ulubione balsamy ujędrniające do pupy, żele pod prysznic i akcesoria do makijażu. Na koniec nadeszła wreszcie pora na � �wieżo upieczone mamusie, które musiały trochę ponarzekać na temat delikatnej skóry niemowląt. Wydaje mi się, iż jedynym preparatem, o którym miały w miarę dobre zdanie była Mustela. Przyznaję, że nie wiem co to nawet jest, ponieważ nie posiadam dzieci. Każde nasze zgromadzenie kończy się gorącymi ploteczkami o mężczyznach, ubraniach i pracy. Ta odrobina relaksu stanowczo nam się należy. tags: kosmetyki, uroda, kobieta, rozrywka, moda
