poniedziałek, 8 lipca 2013
[Energetyka]Czym się różnią taryfy energii
Boskość ukraińskiego krajobrazu odkryliśmy wraz z podróżą w późnej zimie nad Morze Czarne. Nie lubimy upałów i skwaru, dlatego wyjechaliśmy w zimie. Zdecydowaliśmy pomieszkać w Eupatorii jakiś miesiąc. Każdy nasz dzień rozpoczynał się i kończył zapalaniem bądź gaszeniem światła, mimo to, że co prawda późno się kładliśmy, ale wcześnie wstawaliśmy. Gęsty las zasłaniał większość dziennego nasłonecznienia naturalnego, gdyż nasz domek stał w pobliżu niego. Wszystko zdawało nam się być w porządku, póki nie dowiedzieliśmy się, jakie są taryfy energii elektrycznej na Ukrainie. Wszystko wyszło wtedy, kiedy kilka dni przed wyjazdem dostaliśmy wielki rachunek za energię elektryczną do zapłacenia. - To niemożliwe, żeby cena kilowata była aż tak wielka! - zwróciłem się z niedowierzaniem do Anny. Nie posiadaliśmy aż takiej gotówki, pożyczyć też niezbyt od kogo. Myśleliśmy, żeby uciec jakiejś nocy i już. Plan ucieczki nie udał się - wokół plaży ustawiono patrole. - O co tutaj chodzi - zastanawiałem się. Anna nie wiedziała, co zrobią w takim wypadku. - Śmierć nie pyta o imię - powiedziała, i zaczęła płakać. tags: energia, prąd, dom, energia elektryczna